Rozdział 1
Obudziłam się około 6 rano, to znaczy on się obudził. Dziś śniła mu się jego koleżanka z klasy, Eliza. Pamiętałam ją jeszcze z podstawówki(była o rok starsza) wtedy jeszcze była fajną normalną dziewczyną, ale od kiedy poszła do gimnazjum, strasznie się zmieniła. Zaczęła uważać się za 8 cud świata. Nie dziwie się, że większość ludzi się od niej odsunęła. W jego śnie byli razem w kinie i całowali się w ostatnim rzędzie.
Kiedy widzi się kogosś całe życie, to zna się też jego życie uczuciowe. Osobiście, znałam jakieś 100 fajnieszych dziewczyn dla Kuby, ale ten kompletny debil musiał zakochać się w tej flondrze.
Do szkoły miał on jakieś 15 minut piechotą, wiec szybko dotarł na miejsce. Dziś był piątek, pierwsza matma. Jezu…..jak ja nienawidzę tej nauczycielki, zawsze mnie wkurzała i będzie wkurzać. Pewnie myślicie że jak się obudzę to będę bardzo do tyłu z nauką. Otóż nie, kiedy ogarnęłam, że szybko się nie obudzę, zaczęłam się uczyć razem z Kubą na każda kartkówkę i test. Musiałam tylko nadgonić trochę materiał, bo był on o rok starszy ode mnie.
Lekcje szybko minęły. Kiedy już miał się zbierać do domu zaczepił go jego najlepszy kumpel-
Mateusz.
- Stary, kompletnie zapomniałem! Dziś jest 15 marca! Twoje szesnaste urodziny! Wow, pomyśleć, że znamy się już 12 lat! Życze ci spełnienia wszystkich życzeń!
- Mati, wiesz przecież ,że mam tylko jedno marzenie. Żeby ONA się obudziła.
Wtedy do mnie dotarło.Dziś jest 15 marca, czyli urodziny Kuby.
SZESNASTE URODZINY KUBY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja mam urodziny 2 dni przed nim więc…..
OD DWÓCH DNI MAM PIĘTNAŚCIE LAT!
Co!? Tkwie w tym świecie już 3 lata! Ile rzeczy musiało mnie ominąć ! MUSZE SIĘ ZTĄD WYDOSTAĆ!
I wtedy pierwszy raz od 3 lat, otworzyłam oczy
Oczami Kuby
Kiedy po szkole wróciłem do domu,byłem wściekły , wściekły na siebie. Przeze mnie mijają 3 lata od kiedy Zuza jest w śpiączczce . Pewnie powiecie , że to nie moja wina, jak większość moich psychologów, jednak zawsze będe żałował że poszedłem wtedy do kuchni zamiast z nią zostać i pogadać.
W ten dzień naprawdę nie miałem ochoty gadać z rodzicami, jednak kiedy tata mnie zawołał podszedłem do niego. Staruszek przywitał mnie ogromnym i szczerym uśmiechem
- Mam dla ciebie wspaniałom wiadomość synu
- o co chodzi ? - zapytałem znudzony
- Ona...ona....obudziła się!
- Co !? kto się obudzil?
- Kuba, Zuza, Zuza się obudziła. Będzie za 2 dni w domu słyszałem, że chce z tobą pogadać.
To był najlepszy prezent na urodziny, jaki mogłem dostać.
<><><><><>><><><><><><><><><><><><><><><><<><><><><><<><><><><<<><><><><><><><
Zuza
Nie będe tutaj rozpowiadać o tym, co robiłam po powrocie do domu. Oczywiście rodzice, cała rodzina i przyjaciele byli wniebowzięci. Wszyscy od razu zaczeli się martwić, jakie mam tyły w nauce, jednak już po 2 lekcjach w domu, na indiwidualnym nauczaniu, postanowili że mogę iść do normalnego gimnazjum ( byli tym bardzo zdziwieni!) . Zawsze chciałam pójść do gimnazjum dalleeeekkkko od domu, żeby nie dzielić budynku z osobami które chodziły ze mną do podstawówki. Lecz teraz stwierdzono, że lepiej będzie, jeśli pójdę do rejonówki.
Po pierwszym dniu wszkole, a dokładnie w szatni po zajęciach podszedł do mnie chłopak, chłopak którego znałam na wylot.....
Kuba
Od razu po moich zajęciach pobiegłem sprawdzić o której kończy Zuza. Okazało się, że kończy WF-em za godzinę. Postanowiłem , że poczekam na nią tutaj. Chciałem z nią pogadać na osobności . Wiedziałem że kochała park julianowski, ponieważ czesto widziałem ją tam z przyjaciómi. Była piękna pogoda, ale troche kropiło i był dzień roboczy, więc uznałem, że to odpowiednie miejsce na taką rozmowę. po 40 minutach, wyszła z szatni.
WOOOOOOW prawie jej nie poznałem
teraz zrobiła się dużo wyrzsza i jej ciemne blond włosy dużo dłuższe. Odrużniała się od przyjaciółek wokół niej, ponieważ jako jedyna nie miała makijażu podszedłem do niej i......
Zuza
- Hej.
_Hej- odpowiedziałam
- poznajesz mnie ?- spytał Kuba.
- Jasne - uśmiechnełam się
_ Słuchaj.... zaczął trochę niepewnie kuba....
Imię
środa, 14 maja 2014
wtorek, 13 maja 2014
Hej :)))))
Jest to mój pierwszy blog z opowiadaniami . Mam nadzieją, że będziecie wyrozumiali.
Prolog
Znałam prawie całe jago życie, a on tylko moje imię
Pamiętam, że weszłam do pokoju, pełnego balonów. Jakiś chłopak o pięknych zielony oczach, podszedł do mnie .
Cześć to ty jesteś Kuba? – zapytałam śmiało. Zawsze łatwo zawierałam nowe znajomści
Tak , a ty jesteś Zuza?
Brawo zgadłeś!-uśmiechnęłam się szeroko-witam sąsiada!
Witam sąsiadkę!-odpowiedział zielonooki..
Kuuuuuuubbbbbbbbbbbbbbaaaaaaaaaaa! Pomórz mi z tortem- usłyszałam wołanie z kuchni
muszę pomóc mamie- poinformował mnie
Nie ma sprawy . Leć!
Chłopak jeszce raz się uśmiechnął i poszedł w strone kuchni. Nagle usłyszałam kogoś za swoimi plecami.
Napijesz się czegoś?-zapytała jego starsza siostra.
Jasne.
Dziewczyna podała mi papierowy kubek z 7up-em.
Pamiętam tylko że kiedy piłam ktoś opowiedział żart. Zaśmiałam się, mając kubek przy ustach. Poczułam jak zimny płyn leci mi do gardła , lecz czułam, że coś jest nie tak.
Potem zapadła ciemnosć
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
Wiedziałam, że trafiłam do szpitala. Wiedziałam, że zachłysnęłam się napojem. Wiedziałam że jestem w śpiączce.
Lecz nie mogłam się dobudzić.
Kiedy zasnełam miałam 12 lat. Nie wiem ile mam teraz, lecz chyba trochę podrosłam. Przynajmiej mi się tak wydaje, bo parę razy słyszałam że rodzice życzą mi wszystkiego najlepszego.
To dobrze , że przychodzili mnie odwiedzać
Bo zapomniałabym kim jestem.
Zanim zasnełam byłam bardzo dociekliwa, przynajmniej tak mi się wydaję. Pamiętam,że ogłądsłam kiedyś z mamą film, którego głównym wątkiem była śpiączka. Mówili tam, co ludzie w niej mogą widzieć. Pamiętam że nikt nie widiał tego ca ja
Czyli czyjegoś życia.
Nikt nie widział życia sąsiada, Którego poznałam jakieś 2 minuty przed tym, nim zasnełam.
Jak już wspomniałam, dobrze że moi rodzice przychodzili mnie odwiedzać, ponieważ na początki myślałam że to moje życie. Dziwne prawda? Wyobraźcie sobie, że zasypiacie i kiedy się budzicie widzicie czyjeś życie. Od razy myślałam że to jest moje 2 wcielenie i jakby nie to że ten film co jakiś czas przerywało czarna tepat i dzwięki z zewnątrz, pewnie już bym zapomiała o Zuzie Kockiej, na rzecz życia Kuby Wysockiego.
Jednak, najdziwniejsze jest to ,że ja znam prawie całe jego życie , a on tylko moje imię .
Prolog
Znałam prawie całe jago życie, a on tylko moje imię
Pamiętam, że weszłam do pokoju, pełnego balonów. Jakiś chłopak o pięknych zielony oczach, podszedł do mnie .
Cześć to ty jesteś Kuba? – zapytałam śmiało. Zawsze łatwo zawierałam nowe znajomści
Tak , a ty jesteś Zuza?
Brawo zgadłeś!-uśmiechnęłam się szeroko-witam sąsiada!
Witam sąsiadkę!-odpowiedział zielonooki..
Kuuuuuuubbbbbbbbbbbbbbaaaaaaaaaaa! Pomórz mi z tortem- usłyszałam wołanie z kuchni
muszę pomóc mamie- poinformował mnie
Nie ma sprawy . Leć!
Chłopak jeszce raz się uśmiechnął i poszedł w strone kuchni. Nagle usłyszałam kogoś za swoimi plecami.
Napijesz się czegoś?-zapytała jego starsza siostra.
Jasne.
Dziewczyna podała mi papierowy kubek z 7up-em.
Pamiętam tylko że kiedy piłam ktoś opowiedział żart. Zaśmiałam się, mając kubek przy ustach. Poczułam jak zimny płyn leci mi do gardła , lecz czułam, że coś jest nie tak.
Potem zapadła ciemnosć
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
Wiedziałam, że trafiłam do szpitala. Wiedziałam, że zachłysnęłam się napojem. Wiedziałam że jestem w śpiączce.
Lecz nie mogłam się dobudzić.
Kiedy zasnełam miałam 12 lat. Nie wiem ile mam teraz, lecz chyba trochę podrosłam. Przynajmiej mi się tak wydaje, bo parę razy słyszałam że rodzice życzą mi wszystkiego najlepszego.
To dobrze , że przychodzili mnie odwiedzać
Bo zapomniałabym kim jestem.
Zanim zasnełam byłam bardzo dociekliwa, przynajmniej tak mi się wydaję. Pamiętam,że ogłądsłam kiedyś z mamą film, którego głównym wątkiem była śpiączka. Mówili tam, co ludzie w niej mogą widzieć. Pamiętam że nikt nie widiał tego ca ja
Czyli czyjegoś życia.
Nikt nie widział życia sąsiada, Którego poznałam jakieś 2 minuty przed tym, nim zasnełam.
Jak już wspomniałam, dobrze że moi rodzice przychodzili mnie odwiedzać, ponieważ na początki myślałam że to moje życie. Dziwne prawda? Wyobraźcie sobie, że zasypiacie i kiedy się budzicie widzicie czyjeś życie. Od razy myślałam że to jest moje 2 wcielenie i jakby nie to że ten film co jakiś czas przerywało czarna tepat i dzwięki z zewnątrz, pewnie już bym zapomiała o Zuzie Kockiej, na rzecz życia Kuby Wysockiego.
Jednak, najdziwniejsze jest to ,że ja znam prawie całe jego życie , a on tylko moje imię .
Subskrybuj:
Posty (Atom)