wtorek, 13 maja 2014

Hej :)))))

Jest to mój pierwszy blog z opowiadaniami . Mam nadzieją, że będziecie wyrozumiali.



Prolog



Znałam prawie całe jago życie, a on tylko moje imię

Pamiętam, że weszłam do pokoju, pełnego balonów. Jakiś chłopak o pięknych zielony oczach, podszedł do mnie .
Cześć to ty jesteś Kuba? – zapytałam śmiało. Zawsze łatwo zawierałam nowe znajomści
Tak , a ty jesteś Zuza?
Brawo zgadłeś!-uśmiechnęłam się szeroko-witam sąsiada!
Witam sąsiadkę!-odpowiedział zielonooki..
Kuuuuuuubbbbbbbbbbbbbbaaaaaaaaaaa! Pomórz mi z tortem- usłyszałam wołanie z kuchni
muszę pomóc mamie- poinformował mnie
Nie ma sprawy . Leć!
Chłopak jeszce raz się uśmiechnął i poszedł w strone kuchni. Nagle usłyszałam kogoś za swoimi plecami.
Napijesz się czegoś?-zapytała jego starsza siostra.
Jasne.
Dziewczyna podała mi papierowy kubek z 7up-em.
Pamiętam tylko że kiedy piłam ktoś opowiedział żart. Zaśmiałam się, mając kubek przy ustach. Poczułam jak zimny płyn leci mi do gardła , lecz czułam, że coś jest nie tak.
Potem zapadła ciemnosć
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
Wiedziałam, że trafiłam do szpitala. Wiedziałam, że zachłysnęłam się napojem. Wiedziałam że jestem w śpiączce.
Lecz nie mogłam się dobudzić.
Kiedy zasnełam miałam 12 lat. Nie wiem ile mam teraz, lecz chyba trochę podrosłam. Przynajmiej mi się tak wydaje, bo parę razy słyszałam  że rodzice życzą mi wszystkiego najlepszego.
To dobrze , że przychodzili mnie odwiedzać
Bo zapomniałabym   kim jestem.
Zanim zasnełam byłam bardzo dociekliwa, przynajmniej tak mi się wydaję. Pamiętam,że ogłądsłam kiedyś z mamą film, którego głównym wątkiem była śpiączka. Mówili tam, co ludzie w niej mogą widzieć. Pamiętam że nikt nie widiał tego ca ja
Czyli czyjegoś życia.
Nikt nie widział życia sąsiada, Którego poznałam  jakieś 2 minuty przed tym, nim zasnełam.
Jak już wspomniałam, dobrze że moi rodzice przychodzili mnie odwiedzać, ponieważ na początki myślałam że to moje życie. Dziwne prawda? Wyobraźcie sobie, że zasypiacie i kiedy się budzicie widzicie czyjeś życie. Od razy myślałam że to jest moje 2 wcielenie i jakby nie to że ten film co jakiś czas przerywało czarna tepat i dzwięki z zewnątrz, pewnie już bym zapomiała o Zuzie Kockiej, na rzecz życia Kuby Wysockiego.
Jednak, najdziwniejsze jest to ,że ja znam prawie całe jego życie , a on tylko moje imię .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz